Wilno: Gorsząca awantura o bar alkoholowy wygrana przez oo. Franciszkanów

9 sierpnia 2017

Dzisiaj, 9 sierpnia, wileńscy bracia konwentualni w asyście policji eksmitowali pracowników baru „Siedem Piątków”, mieszczącego się na terenie ich klasztoru.

Wydarzenie ma związek z tym, że u naszych północno-wschodnich sąsiadów zaostrzono prawo dotyczące obrotu i konsumpcji alkoholu. Ustawodawstwo przewiduje m.in. zakaz wyszynku w miejscach kultu.


Wobec dzisiejszej, siłowej akcji – notabene zaakceptowanych przez premiera Litwy, Sauliusa Skvernelisa, oo. Franciszkanie wystosowali do mediów stosowne oświadczenie:

9 sierpnia 2017 r. franciszkanie konwentualni (OFMConv.) powrócili do należącej do nich części budynków klasztornych dotąd bezprawnie zajętej przez restaurację „7 Fridays”. 13 marca 2017 r. na mocy decyzji ministra finansów budynki klasztorne zostały zwrócone Zakonowi Braci Mniejszych Konwentualnych (franciszkanów). Umowa najmu z restauracją „7 Fridays” wygasła z dniem 31 marca 2017 r., kiedy budynki zostały zwrócone Zakonowi Braci Mniejszych Konwentualnych. Zgodnie z ustawodawstwem Republiki Litewskiej, w budynkach o przeznaczeniu sakralnym zakazana jest sprzedaż napojów alkoholowych, w związku z tym zakon nie może akceptować faktu, że w należącym do niego budynku działa restauracja, w której sprzedawany jest .

Powiadomienie, że umowa najmu z wymienioną restauracją nie zostanie podpisana, została wysłana do restauracji już 27 marca 2017 r. Jednakże oświadczenie nie zostało wykonane. W związku z tym, 9 sierpnia br. franciszkanie powrócili do swojego klasztoru. Dzisiaj zostały publicznie rozpowszechnione niezgodne z prawdą informacje o rzekomym zastosowaniu przemocy wobec pracowników restauracji, oraz że w zamkniętej restauracji pozostały przygotowane dla obozów dziecięcych posiłki. W rzeczywistości przedstawiciele klasztoru nie stosowali żadnej przemocy. Wręcz przeciwnie, dyrektorowi spółki Pikantiškas maistas oraz innym pracownikom zostały stworzone warunki zabrania rzeczy prywatnych oraz mienia spółki Pikantiškas maistas. Ani posiłki dla dzieci (które, jak zauważyliśmy, nie były nawet przygotowane), ani inne mienie przez spółkę Pikantiškas maistas dotychczas nie zostały zabrane.

Przedstawiciele Zakonu wraz z komornikami opisali stan pomieszczeń i znajdujące się wewnątrz mienie, opieczętowali i przekazali spółce Pikantiškas maistas propozycję odebrania go. Wszystko wskazuje na to, że dyrekcja spółki Pikantiškas maistas mając na celu wprowadzanie napięcia i nadużywanie uwagi społeczeństwa wybrała drogę oszczerstw pod adresem Zakonu i odmawia współpracy.

Franciszkanie planują otwarcie zespołu budynków klasztornych dla szerokiej społeczności poprzez prowadzenie działalności edukacyjnej. W części klasztoru, gdzie znajdowała się restauracja, planowane jest otwarcie muzeum historycznego i upamiętnienie Jonasa Basanavičiusa, który mieszkał w jednym z budynków klasztornych; jak również upamiętnienie pierwszej litewskiej szkoły, która działała w klasztorze oraz pierwszych pisanych tekstów w języku litewskim. Teksty te zostały napisane odręcznie na początku XVI w., jeszcze przed wydaniem „Katechizmu” M. Mažvydasa.

Franciszkanie będą prowadzili w klasztorze również działalność świecką w dziedzinie kultury, edukacji i ewangelizacji.

Klasztor franciszkański działał już od XVI w. Był to ośrodek duchowo- religijno-kulturalny. Klasztor kilkakrotnie był zamykany. W jego pomieszczeniach działały różne instytucje naukowo-oświatowe.

Franciszkanie konwentualni przyczynili się do upowszechniania edukacji i kultury, umacniania litewskości. W XVI-XVII w. przy wszystkich parafiach franciszkańskich działały szkoły początkowe, w XVII-XVIII w. w Kolegium II stopnia były prowadzone studia filozoficzne i teologiczne, podczas których profesorowie – franciszkanie konwentualni przekazywali wilnianom wiedzę zdobytą na europejskich uniwersytetach. W klasztorze franciszkańskim w Wilnie po raz pierwszy zapisano tekst pacierzy w języku litewskim. W 1516 r. bracia napisali list do papieża z prośbą o ogłoszenie królewicza Kazimierza świętym. Księża zakonni kazania głosili w języku litewskim.

Telesfor


Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

6 odpowiedzi Wilno: Gorsząca awantura o bar alkoholowy wygrana przez oo. Franciszkanów

  1. tagore Odpowiedz

    10 sierpnia 2017 w 08:08

    Już się tak nie podlizujcie.

  2. prawy Odpowiedz

    10 sierpnia 2017 w 09:32

    Krętactwa uprawiane z kościołem Marii Magdaleny są mniej gorszące?

    https://zaxid.net/na_posadu_direktora_lvivskogo_organnogo_zalu_ye_dva__pretendenti_n1433365

  3. Japa Odpowiedz

    10 sierpnia 2017 w 15:39

    Rząd Litwy strzelił sukienkowym w kolano. Jak będą mogli mszę odprawić gdy jest zakaz chłania ? Mało tego będą braciszkowie biegać po mieście za potrzebą alkoholową.

  4. Basia Odpowiedz

    10 sierpnia 2017 w 17:32

    Wilno nasze!

    • wernyhora Odpowiedz

      11 sierpnia 2017 w 17:00

      u Rachonia-Cejrowski,- (Ostra Brama)- nie znajduje się poza granicami RP…te granice które mamy, to granice PRL-u..”// w „Międzymorzu” Prof. Chodakiewicz -„rodu Rusińskiego, narodu Polskiego”,- tym którzy jeszcze nie załapali o co chodzi, wyjaśnia CZYM jest Polskość i dobry Jagielloński NACJONALIZM !

      I w tym też znaczeniu, Wilno naprawdę NASZE, woj. Mścisławskie i Smoleńskie też….!

  5. POLSKA ŻĄDA Odpowiedz

    16 sierpnia 2017 w 15:38

    LITWOP!
    Oddaj nam Celę Konrada!!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *