Rozbili luksusowy „białoruski” burdel w Moskwie. W innym polski klient spotkał… własną żonę

8 kwietnia 2015

dom_publiczny_Moskwa

Rosyjska policja aresztowała 29-letnią Białorusinkę Julię M., która zorganizowała w centrum Moskwy luksusowy dom publiczny „X-Story” dla „klientów z najwyższej półki”. Ceny usług były tu iście kosmiczne.

Do burdelu dla VIP-ów nie wpuszczano byle kogo, mieli tu wstęp jedynie ci z wypchanymi portfelami – rosyjscy politycy, biznesmeni i gwiazdy rozrywki. Za godzinę z prostytutką płacili od 290 do 1800 USD.


Za 11 tys. USD klienci mogli też spędzić czas z samą szefową burdelu, określaną jako „top-menedżer” oraz z „dyrektorką artystyczną” lokalu, a także dawać upust swoim zboczeniom sado-maso, okładając dziewczyny pejczem.

Białorusinka zatrudniała kobiety za pośrednictwem ogłoszeń w Internecie. Kryteria naboru – jak podaje BiełaPAN – były bardzo wyśrubowane. Zatrudniano głównie piękne modelki i striptizerki.


Według rosyjskich dziennikarzy, w Moskwie pracuje co najmniej 30 tys. prostytutek i działa 1500 domów publicznych, najczęściej udających sauny, salony masażu erotycznego i kluby. Za solidne łapówki policja stara się ich nie zauważać.

Jednak co pewien czas urządzane są policyjne naloty na lokale, których właściciele płacą za mały haracz. Ponadto policja musi przecież wykazać się w statystykach jakimiś wynikami. M.in. w lutym br. na ulicy Sadowej-Samotiecznej zlikwidowano burdel, który zatrudniał wyłącznie… „mężatki cieszące się dobrą reputacją”, głównie żony niektórych biznesmenów.

Największy szok przeżył jednak pewien polski biznesmen, który odwiedził dom publiczny w Twerze. Wśród pań, których towarzystwo mu zaproponowano, ze zdumieniem ujrzał… swoją własną żonę. Jak podaje „Twerska Gazeta”, kobieta dorabiała sobie w ten sposób na boku, a mężowi tłumaczyła, że „pracuje na nocną zmianę w sklepie”.

„Myślałem, że śnię kiedy to zobaczyłem” – cytują miejscowe gazety przygnębionego męża, który po tym incydencie wniósł pozew o rozwód po 14-tu latach małżeństwa.

Kresy24.pl / Twerska Gazeta, Euroradio, Top55.info

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

10 odpowiedzi Rozbili luksusowy „białoruski” burdel w Moskwie. W innym polski klient spotkał… własną żonę

  1. Senrix Odpowiedz

    8 kwietnia 2015 w 09:46

    Facet na dziwki iść może, ale kobieta szmacić się nie może?

    Oboje byli nie fair wobec siebie.

    • tyta Odpowiedz

      9 kwietnia 2015 w 11:18

      Dlatego się rozwiedli

  2. alek Odpowiedz

    8 kwietnia 2015 w 10:03

    W Rosji jest właściwie tylko jeden burdel, nazywa się właśnie Rosja.

    • Zygmunt III Odpowiedz

      8 kwietnia 2015 w 21:50

      Ha,ha,ha,ha,ha … sama prawda. :)Tam gdzie Kacap, tam syf ,kiła i mogiła.

  3. dobosz Odpowiedz

    8 kwietnia 2015 w 11:44

    Bajki piszą propaganda rosyjska – polski businessman w Twerze znalazł swoją żonę do Tweru z polski jest min 1000 km ( chyba ta żona to była rosjanka a mąż businessmanem co do ruskich po paliwo i papierosy jeździ )

    • NATO Odpowiedz

      8 kwietnia 2015 w 19:41

      Dokładnie lipna historia

  4. ktośtam Odpowiedz

    8 kwietnia 2015 w 19:44

    Czy wy naprawdę nie macie sensowniejszych wiadomości, tylko takie tabloidowe burdele i „pewien polski przedsiębiorca spotkał tam żonę”?

    Na przykład o wizycie premiera Grecji w Moskwie nic, a to może sporo zmienić. O tym że Jegor Anisimow z LDPR domaga się zakazu sprzedaży praw do pokazów i emisji rosyjskich filmów w państwach, które obłożyły Rosję sankcjami też nic.

  5. obserwator Odpowiedz

    8 kwietnia 2015 w 22:13

    Szacunek dla żony polskiego biznesmena. Jak on może spędzać czas w burdelu, to i jej się to należy. W dodatku on na tym traci, a ona zarabia. Ma baba łeb (i najwyraźniej nie tylko łeb) do interesu.

  6. haha Odpowiedz

    9 kwietnia 2015 w 16:00

    ,,Myślałem, że śnię” – aha, czyli on mógł się puszczać z prostytutkami i wydawać pieniądze, ale żona dorabiać nie mogła?

  7. Piotr Odpowiedz

    24 sierpnia 2015 w 21:42

    No, „cikave” vieści portal kresy24.pl rozprzestrzenia.
    „Najvyzsssa póuuuuułka”.
    Jak tak dalej „postęp” będzie parł na tę stronę, to ….
    Wkrótce zajdzie na dno bez dna ….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *