Polski ksiądz wyrzucony z Białorusi za… przekraczanie prędkości

30 kwietnia 2018

Do końca dzisiejszego dnia opuścić ma ks. Krzysztof Poświata, proboszcz parafii w Hatawie pod Mińskiem. Władze nie przedłużyły mu pozwolenia na pracę, oficjalnie z takiego powodu, że jako kierowca trzy razy przekroczył dozwoloną prędkość .

W piątek w sprawie księdza odbyło się spotkanie abpa Tadeusza Kondrusiewicza, zwierzchnika białoruskich katolików z pełnomocnikiem rządu ds. wyznań i narodowości Leanidem Hulaką.Jak podaje portal białoruskich katolików, Catholic.by, , rozmowy nie przyniosły pozytywnego rozstrzygnięcia.


Ks. Poświata należy do zakonu michalitów. Pełnił posługę na Białorusi od siedmiu lat. W ostatnim czasie prowadził w swojej parafii budowę kościoła.

Abp zwrócił uwagę, że zgodnie z rozporządzeniem rządu z 2008 roku powodem odmówienia białoruskiej wizy „osobie prowadzącej działalność religijną” może się stać naruszenie administracyjne dokonane dwa lub więcej razy. Tymczasem ustawa z 2010 roku dotycząca obywateli zagranicznych i osób bez obywatelstwa przebywających na Białorusi wskazuje, że powodem nieprzedłużenia wizy może być naruszenie przepisów pięć lub więcej razy. – Z tego wynika, że obcokrajowcy dzielą się na dwa rodzaje – zwykłych ludzi i duchownych. To prawdziwa dyskryminacja zagranicznych księży – stwierdził arcybiskup.


Na 500 duchownych katolickich na Białorusi Polaków jest mniej niż 100.

Oprac. MaH, tvp.info

fot. Julia Nitsche, CC BY-SA 4.0

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

2 odpowiedzi Polski ksiądz wyrzucony z Białorusi za… przekraczanie prędkości

  1. Ekolander Odpowiedz

    1 maja 2018 w 22:26

    Zapraszam na mój blog Ekogród https://ekogrod132455463.wordpress.com Serdecznie Wszystkich pozdrawiam 🙂

  2. Kresowiak Odpowiedz

    1 maja 2018 w 22:44

    Zwyczajna sprawa: duchowny nie ma prawa zabić w czasie jazdy człowieka i tyle. Jak widać, abp Kondrusiewicz tego nie rozumie. Proponuję przeprowadzić rozmowę z księżmi polskimi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *