Łukaszenka kontroluje przebieg kampanii siewnej na „czarnobylskich” ziemiach

26 kwietnia 2018

Białoruskiemu prezydentowi skażenie promieniotwórcze nie straszne. 26 kwietnia  odwiedził regiony kraju, które 32 lata temu ucierpiały podczas katastrofy nuklearnej w Czarnobylu. Wsiadając do prezydenckiego samolotu zauważył, że udaje się tam, by osobiście sprawdzić jak przebiega kampania siewna na tych terenach. Cynizm?  

„Dzisiaj wyjeżdżam, jak zwykle na południe kraju, na obszary, które ucierpiały w wyniku katastrofy” – powiedział . – Chcę sprawdzić, w jaki sposób realizowane są moje polecenia odnośnie włączenie w obrót niewykorzystywanych od lat gruntów rolnych”, powiedział .


Choć  atomowa w Czarnobylu znajduje się na Ukrainie, po awarii w roku 1986 wiatry zaniosły na aż 80 procent skażenia. Na skutek awarii pierwotnie z obrotu rolnego wycofano 264 tysiące hektarów ziemi. W 2014 roku pod uprawy oddane zostało około 17 tysięcy hektarów ziemi.

Teraz „baćka” uznał, że nie ma powodu by zwlekać z uprawą na ziemiach uznanych wcześniej za radioaktywne. Jak informuje jego służba prasowa, prezydent uprzedził lokalną wierchuszkę oraz ministra rolnictwa i gospodarki żywnościowej, że chce zobaczyć na miejscu realną sytuację z realizacji jego poleceń.


Ciekawe tylko, czy na prezydenckim stole znajdą się produkty pochodzące ze strefy czarnobylskiej? Raczej nie. Łukaszenka często powtarza, że chce żyć długo, więc jada wyłącznie produkty czyste ekologicznie.

Kresy24.pl/bab

Podziel się tym z innymi. Udostępnij na:

Komentarze nawołujące do przemocy, zawierające zniesławienia, wulgaryzmy, groźby karalne lub spam będą usuwane. Również wpisy osób podających nieprawdziwy email.

6 odpowiedzi Łukaszenka kontroluje przebieg kampanii siewnej na „czarnobylskich” ziemiach

  1. ltp Odpowiedz

    26 kwietnia 2018 w 19:41

    Kołchoźnik

  2. Mark Odpowiedz

    26 kwietnia 2018 w 21:06

    Brakuje podstawowej informacji. Czy wykonano jakieś badania, pomiary, ekspertyzy gleb przeznaczonych pod zasiew. Można domniemywać, że nie. Cynizm do kwadratu.

  3. hihi Odpowiedz

    27 kwietnia 2018 w 07:39

    Czyli final bedzie taki ze w jedzeniu z Bialorusi zostnie wykryte promieniowanie i dostana embargo na eksport jedzenia do Unii.

  4. jerkrs Odpowiedz

    27 kwietnia 2018 w 08:54

    A pierwsze świeże bułeczki z tej pszenicy wypróbuje jesienią Polska,dzięki naszym „biznesmenom”

  5. 2kbb Odpowiedz

    27 kwietnia 2018 w 10:36

    Białorusini… !!! Przyszedł czas na Was … Czas wziąć widły, sierpy, kosy, kilofy i wszelkie inne lance i wypędzić z waszego kraju tą postsowiecką zgraję oszołomów jak Łukaszenka i jego przyboczni…. Wczoraj, Gruzja i Ukraina, dzisiaj Armenia…. Jutro będzie Białoruś…. Rosja upadnie … Wiek XXI gdzie ludzie chcą wolności to nie to samo jak czasy Średniowiecza i w Europie i Świecie nie ma już miejsca na tak zbrodnicze kraje jak Sowieci czy jak ich zwał dzisiaj Rosjanie …. Precz z Putinem i zgrają jego oligarchów….

  6. opoka Odpowiedz

    29 kwietnia 2018 w 17:50

    No nic, niech sobie lata na ziemie skażone po wybuchu w Czarnobylu. Najwyżej gada prędzej szlag trafi, niż to sobie wyobraża. Na szczęście dla narodu białoruskiego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *